Nov 05

Zaproszona przez Michała gościnnie zapuszczam sondę ‘testową’, BTW dzięki Michale za zaproszenie.

W marcu 96 roku wpisując do kompa swoje imię w odpowiedzi na pytanie zadane przez program, stałam się świadomym testerem. Program w podziękowaniu za poprawną odpowiedź wypluł opowiastkę, jak to Kubuś Puchatek utknął w wyjściu z domu Królika, które to wyjście w skutek zjedzenia pewnej porcji miodku, raptownie się zmniejszyło ;)

Testowanie tamtego ’softu’ okazało się proste. Nie zawsze tak jest i nie zawsze mamy czas na porządne testy – wtedy IMO nieodzownym ‘wspólnikiem’ dzieła powinien stać się tester. Czy warto zaprosić testera do swojego zespołu? Dobrego testera – specjalistę w swojej dziedzinie – oczywiście. Taki tester to skarb.

Continue reading »